Drzewa, które leczą
Eliza Tuchaczewska
Kontakt z naturą może na nas wpłynąć lepiej niż wizyta u terapeuty Wdrzewach tkwi ogromna moc. Wystarczy przytulić się do pnia jednego z nich, a zaraz spłynie na nas jego niezwykła siła. I wcale nie trzeba jechać do lasu, wystarczy pójść do parku, usiąść lub stanąć pod drzewem, zamknąć oczy i zacząć głęboko oddychać. Już po kilku minutach poczujemy się dotlenieni i naładowani pozytywną energią.
Tak, właściwy wybór jest bardzo ważny, bo każde drzewo działa inaczej i na inną część ciała:
Sosna na przykład uspokaja nas, a jednocześnie dodaje energii i pozwala się skupić. Jej olejki eteryczne działają bakteriobójczo, ich wdychanie poleca się więc przy nieżycie gardła i infekcjach.
Lipa z kolei działa kojąco przy nerwobólach i antydepresyjnie. Posiedźmy godzinę pod lipą, a zaraz poprawi nam się nastrój. Lipowa herbata pita w czasie przeziębienia przyspieszy pocenie się i usuwanie toksyn z organizmu. Systematyczne picie naparu z lipy pomoże obniżyć ciśnienie i poziom cholesterolu.
Brzoza dodaje nam sił witalnych i wzmacnia. Sok z brzozy oczyszcza organizm z toksyn, dobrze też wpływa na układ moczowy i trawienny (przyspiesza metabolizm). Kasztanowiec działa wyciszająco, a nawet usypiająco. Jeśli więc cierpimy na bezsenność, spędźmy pod kasztanem wieczór, a zaśniemy bez trudu. Wyciąg z owoców kasztanowca wzmacnia również ścianki naczyń krwionośnych i działa antyreumatycznie.
| < Poprzedni | Następny > |
|---|




