Ustami medium przemawiają duchy
Eliza Ryszowska
Ludzie, którzy odeszli, porozumiewają się z nami. Niemal każdy jest w stanie nawiązać kontakt ze zmarłymi.Osobę, która potrafi rozmawiać z duchami, nazywa się „medium" -czyli środkiem, pośrednikiem między rzeczywistością a zaświatami. Aby nawiązać kontakt z „drugą stroną", musi ona zapaść w trans. W tym stanie, podobnym do głębokiej hipnozy, świadomość człowieka śpi, natomiast jego ciało „zajmują" byty niematerialne. Pogrążone w transie medium mówi głosem ducha, którego wezwali uczestnicy seansu, podaje przy tym zaskakująco dokładne fakty życia zmarłego. Po obudzeniu nie pamięta niczego. Fenomen komunikacji ze światem zmarłych nazywany jest spirytyzmem (od angielskiego słowa „spirit", które znaczy „duch").
Ruch spirytystów powstał w ubiegłym wieku w Stanach Zjednoczonych. Wszystko zaczęło się od rodziny Foxów. W ich domu rozlegały się tajemnicze stuki. Trzy córki państwa Fox wkrótce nawiązały dialog z duchem - odpowiadał na ich pytania twierdząco, stukając raz, lub przecząco, stukając dwa razy. Dziecięca zabawa szybko przero-' dziła się w koszmar. Mieszkańcy domu słyszeli odgłosy walki, upadającego ciała, które potem najwyraźniej ciągnięto przez pokój. Okazało się, że w domu zamordowano niegdyś pewnego domokrążcę, a zwłoki pogrzebano w piwnicy. Przerażona rodzina wyprowadziła się, nie uciekła jednak przed duchem. Wkrótce i inni mieszkańcy Stanów Zjednoczonych i zaczęli twierdzić, że w swych i domach słyszą tajemnicze stuki, jęki, krzyki. Zjawisko rozprzestrzeniało się niczym epidemia, docierając aż do Europy. W 1855 roku ruch spirytystyczny w Ameryce miał ponad dwa miliony zwolenników, w tym znanych uczonych i polityków. Jednak zjawy znane były już w starożytności.
Wspominają o nich staroindyjskie podania i ludowe przekazy. Seanse spirytystyczne cieszyły się popularnością do II wojny światowej. Grupa osób siadała wokół okrągłego stołu, kładąc dłonie na blacie tak, by stykały się palcami. Jeden z uczestników pełniący rolę medium wpadał w trans. Duch odpowiadał na pytania, poruszając stolikiem na „tak" lub „nie". Można też było użyć talerza z zaznaczonymi literami alfabetu. Duch poruszał nim, aż kolejne litery ułożyły się w spójną, logiczną odpowiedź. Kontakt ze zmarłymi można nawiązać także dzisiaj: trzeba jedynie znaleźć dobre medium.
Zapytaliśmy Anny Chodakowskiej (aktorki) co o tym sądzi, odpowiedziała bez wahania, że „Nieraz brałam udział w seansach spirytystycznych. Niegdyś bardzo zajmowały mnie tematy tajemne, głównie spirytyzm. Okazało się nawet, że posiadam duże zdolności w tej dziedzinie. Często brałam udział w seansach i jako medium pośredniczyłam pomiędzy światem materialnym a światem duchów. Wierzę, że w sytuacjach ekstremalnych możemy zmobilizować siły, które wydają
się nadludzkie. Ciało duch stanowią nierozerwalną całość, a potencjał drzemiący w każdym człowieku nie został jeszcze odkryty".
| < Poprzedni | Następny > |
|---|




