RSS powiększ litery pomniejsz litery
astro.pl

Wróżby interaktywne

Do poprawnego wyświetlenia elementów strony, potrzebny jest plugin Flash Player.

Pobierz FlashPlayer

Urodzeni pod złą gwiazdą

Specyficzny układ planet w dniu narodzin decyduje o osobowości człowieka.

 

Świat wokół nas staje się coraz bardziej okrutny. Mordercami dzisiaj są na-• wet dzieci. Przez ulice polskich miast ciągną „czarne marsze", organizowane na znak protestu przeciw przemocy. Przyzwyczailiśmy się już do bójek na piłkarskich stadionach i do okrutnych filmów w telewizji. Coraz częściej ludzie stają się ofiarami niczym nie uzasadnionej agresji. Na domiar złego kultem otacza się tzw. seryjnych morderców, którzy na koncie mają nawet po kilkadziesiąt zabójstw. Legendarne stały się
nazwiska maniakalnych przestępców: Eda Geina, Henry'ego Lee Lucasa, Alberta Fisha i Jef-freya Dahmera, którzy swoje ofiary nie tylko mordowali. Zadawali im ból na wszelkie sposoby, gwałcili, dopuszczali się aktów kanibalizmu, a nawet garbowali ludzką skórę, by szyć sobie z niej ubrania... Są to prawdziwe zdarzenia, które dzieją się nadal. I to nie tylko gdzieś w odległej Ameryce, ale także tu i teraz - w Polsce.

W czerwcu 1999 przed sądem po raz kolejny stanął Leszek Pękalski, zwany Wampirem z Bytowa. Ten 33-letni mężczyzna początkowo przyznał się do popełnienia przeszło sześćdziesięciu mordów, najczęściej na de seksualnym. Prokuratura oskarżyła go „tylko" o siedemnaście zabójstw, a sąd -z braku dowodów - udowodnił jedno, połączone z brutalnym gwałtem, za które Pękalski trafił za kraty na 25 lat. Opinią publiczną wstrząsnęły popełnione ostatnio potworne zbrodnie, w których udział wzięły młode kobiety. 22-let-nią Jolantę Brzozowską zmasakrowała trójka maturzystów. Między nimi była 19-letnia Monika O., pseudonim „Osa". Do zamordowania Tomka Jaworskiego podburzała wspólników Monika Szymańska. Natomiast 21-letnia Małgorzata Rozumecka była główną podejrzaną w sprawie zamordowania dwóch pracowników Ery GSM i wymuszanie haraczu od swojego pracodawcy.

Śledząc te dane, można zadać sobie tylko jedno pytanie: czy jesteśmy oto świadkami narastania przemocy do niewyobrażalnych rozmiarów? Zdumiewające jest ponadto, że większość morderców to  pozoru zwyczajni ludzie. Pękalski uchodził za niegroźnego „wiejskiego głupka", Szymańska jest matką dwojga dzieci, handlującą' na bazarze. Rozumecka to niedoszła studentka... resocjalizacji. Nie od dziś naukowcy zastanawiają się, co jest powodem, że niektórzy ludzie stają się zbrodniarzami. Czy istnieją jakieś przyczyny, że jedni są przykładnymi obywatelami, a inni posuwają się do mordu lub gwałtu? Wiktymolodzy, czyli naukowcy zajmujący się sprawcami przestępstw, wysnuwają różne teorie na len temat. Według niektózabójcy mają zaburzoną tzw. uczuciowość wyższą, która kształtuje się w dzieciństwie. Uczymy się wówczas odróżniać dobro od zła i przyswajamy normy obowiązujące w społeczeństwie. Dlatego jeśli ktoś wychowuje się w rodzinie patologicznej, ma mniejsze szanse na prawidłowy rozwój, a tym samym większe na stanie się przestępcą. Można mówić tu o dziedziczeniu skłonności do przestępstwa. Wspomina się także o obecności w organizmie przestępców dodatkowego chromosomu Y, nazywanego nośnikiem agresji. Pozostaje jednak pytanie, dlaczego zabijają dzieci z „dobrych domów". Na podstawie badań ustalono, że u wielu zabójców występują anomalie w funkcjonowaniu mózgu, m.in. w przedczołowym jego obszarze. Jest on odpowiedzialny za kontrolę naszego zachowania. Osoba taka pozbawiona jest zahamowań, które mogłyby powstrzymać ją od okrutnych czynów. Naukowcy twierdzą, że przestępczym skłonnościom odziedziczonym w genach można zapobiec przez troskliwe, rodzinne wychowanie. Niedostatki mózgu dają się wyleczyć przez właściwą terapię.

Lecz co można zrobić, jeśli o tym, czy ktoś slanie się przestępcą, decyduje nie środowisko lub biologia, ale niekorzystny układ planet? Problem ten pojawił się, gdy źródłami agresji u zbrodniarzy zainteresowali się również astrolodzy. Badania przeprowadziło kilku z nich i to całkiem niezależnie od siebie. Posłużono się szczegółową analizą dat urodzeń kilkunastu największych seryjnych morderców. Wnioski były zaskakujące. Okazało się, że w 97% przypadków występował wówczas taki sam, niekorzystny układ gwiazd. Mars. decydujący o woli działania i popędach, nasycał urodzonych w tym czasie negatywną, gwałtowną energią, niewłaściwie ukierunkowując ich siły witalne. Zdaniem astrologów to on jest głównym czynnikiem odpowiedzialnym za to, że ktoś jest zdolny do popełnienia zbrodni. Jeśli weźmiemy pod uwagę wyniki badań astrologicznych przestanie dziwić inny fakt. Prasa i telewizja rzadko kiedy podają wiadomości o datach urodzeń najbardziej znanych przestępców. Jeśli już trafią one do szerszego odbiorcy, różne źródła podają sprzeczne informacje. Jaki jest tego powód? Od dawna krążyły pogłoski, że organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości ukrywają te dane. Nieoficjalnie mówi się, że przyczyną tego jest obawa przed prześladowaniem ludzi, którzy urodzili się w tym samym czasie, co znani zbrodniarze. Zostało bowiem udowodnione, że gwiazdy mogą determinować nie tylko ludzkie losy, ale także to, czy ktoś stanie się mordercą.

 


Kontakt · Regulamin · Wymagania techniczne · Reklama · Wróżki SMS · Mapa strony · Partnerzy

© 2000-2009 Wydawnictwo Phoenix Press. Wszystkie prawa zastrzeżone
Projekt i realizacja: slyks.pl