Aborygeni żyjący w świecie mitów
Igor Szczerba
Ich rytuały są upamiętnieniem dawnych zdarzeń.
Aborygeni dotarli do Australii 50 tysięcy lat temu z południowo-wschodniej Azji, przenosząc się z wyspy na wyspę. Podzielili się na ok. 700 plemion posługujących się wieloma językami i dialektami, niekiedy różniącymi się tak bardzo, jak język angielski i chiński. Rdzenni mieszkańcy Australii polowali na zwierzęta, używając tak nietypowej broni, jak bumerang czy wyrzutnia włóczni, zwana woomera.
Każde plemię składało się z kilku samorządnych grup będących dużymi rodzinami. W skład każdej z nich wchodzili: mężczyzna z żoną i z dziećmi oraz jego bracia z żonami i dziećmi. Podobnie jak w przeszłości, tak i dzisiaj kobiety mają równy udział w kulturze Aborygenów. Każda z płci ma jednak własne obrzędy, pieśni i tańce, a także święte miejsca. Rdzenni mieszkańcy Australii zawsze żyli w pełnej harmonii z otaczającą ich naturą. Na równi ze świaprzodków. Pozwalają im one nadal czynnie uczestniczyć w wydarzeniach Epoki Snu. Każda pieśń, taniec czy święte miejsce odnosi się do mitycznego czasu Tjukurpa. Natomiast przodkowie czy postać z legend są łączeni z roślinami zwierzętami lub innymi elementami krajobrazu. Aborygen może np. wskazać zagłębie nie w Uluru, nazwać je wężem człowiekiem i oświadczyć, że to jego dziadek!
Podczas rytualnych obrzędów rdzenni Australijczycy malują swoje dała na biało. W ten sposób utożsamiają się ze zmarłymi przodkami. Dlatego z rezerwą traktowali niegdyś białych badaczy i osadników. Kojarzyli ich z duchami zmarłych albo ze dymi dachami. Kultura Aborygenów została niemal całkowicie zniszczona przez ekspansywną zachodnią cywilizację.
| < Poprzedni | Następny > |
|---|




