RSS powiększ litery pomniejsz litery
astro.pl

Wróżby interaktywne

Do poprawnego wyświetlenia elementów strony, potrzebny jest plugin Flash Player.

Pobierz FlashPlayer

Drzemie w tobie kilka dusz

dlonie-duszeKażdy z nas, jak twierdzą buddyści, przeżyje szczęście i nieszczęście, będzie kobietą i mężczyzną, zostanie władcą i służącym. Każdą z odmian kalejdoskopu losów przeżyjemy w kolejnych wcieleniach. „Natura nie znosi marnotrawstwa", stwierdzili zachodni filozofowie. „Natura jest sprawiedliwa i każdego doświadczy na wszystkie sposoby", powiadają buddyści. Obie te sentencje towarzyszyły ludzkości od początku istnienia.

Już człowiek pierwot-nyw swoich wierzeniach nie dopuszczał myśli o tym, że mamy tylko jedno życie. „Aura każdego człowieka, w kolejnych etapach reinkarnacji, wpada w coraz to nowe koleiny drogi losu", twierdził XX-wieczny guru Swarn! Prabhupada. „Tak jak żyjemy od narodzin do śmierci, tak też musimy przeżyć wszystkie uczucia, dobro, leki i zło. Żywa istota jest wieczna, wszystkie barwy jej przeżyć podzielone są na wiele wcieleń". Bardzo często miotają nami sprzeczne uczucia, czasami zachowujemy się wbrew sobie, jakby tkwiła w nas jakaś inna osoba. Dziwimy się potem, że postąpiliśmy zupełnie inaczej, niż sobie zaplanowaliśmy... i to bez racjonalnego wytłumaczenia. „To przeczucie wielości dusz, które już w nas tkwią i którymi już byliśmy w poprzednich wcieleniach. Odzywają się w nas doświadczenia sprzed stu, a nawet tysiąca lat", twierdzi czeski hipnoterapeuta, Pavel Jelinek. Nie jest to jednak objaw chorobliwego rozdwojenia jaźni, ale działanie „banku podświadomości", gdzie zgromadziła się pamięć wydarzeń z naszych poprzednich wcieleń. Jest gwałtowność i nieśmiałość, kobiecość i męskość, jest fanatyzm i tolerancja, przyjaźń i samotność oraz dziesiątki innych ludzkich uczuć. W ciągu jednego życia tylko jedno z nich przeżywamy w swej pełnej intensywności. Jesteśmy optymistami lub pesymistami, otwieramy się na ludzi lub przed nimi uciekamy, wychowujemy dzieci lub bronimy się przed rodzicielskimi obowiązkami. Przeżycia z poprzednich wcieleń i zapowiedzi przyszłych losów w naszej duszy przyczaiły się jak cienie. Natura dzieli sprawiedliwie zarówno szczęścia i nieszczęścia. Przeczucie wielości dusz u ludzi pojawia się w czasie modlitwy, medytacji, wypowiadania mantr oraz podczas snu. Sen nie jest bowiem czystą fantazją, ale przypomnieniem tego, co już poznaliśmy. Wszelkie odmiany medytacji oddalają od nas czas teraźniejszy i pozwalają „błądzić" po ukrytych w kosmosie wspomnieniach lub pisanej nam przyszłej historii. Ludzie, którzy przeżyli nirwanę (medytacyjny stan zupełnego oderwania od rzeczywistości), opisują miejsca w różnych wiekach, gdzie widzieli siebie w zupełnie innych rzeczywistościach. Zdaniem holistów wierzących w reinkarnację, nasza dusza, a właściwie jej aura, jest bogatsza niż spektrum kolorów rozszczepiających się w krysztale.

W życiu teraźniejszym dominuje zawsze tylko jeden kolor. Inne są bardziej szare (to życia minione) lub pastelowe (to losy oczekujące na swoją kolej). „Każdy z nas osiągnie szczęście i nieśmiertelność", mówi Swami Prabhupada. „Każdy też nisko upadnie i przeżyje setki własnych śmierci. To jest właśnie kosmiczna sprawiedliwość. Nasza dusza zna jej prawa". Te prawa, a także przeszłe i przyszłe wcielenia, możemy poznać m.in. podczas seansu hipnozy reinkarnacyjnej. Zadaniem tej hipnozy jest nie tylko zaspokojenie ciekawości. Leczy nas ona z najcięższych przeżyć z poprzednich wcieleń - tak tragicznych, że zaważyły na obecnym życiu i mogą niszczyć następne. „Bardzo dużo rozmaitych faktów potwierdza zjawisko wielości dusz w jednej osobie", twierdzi Pavel Jelinek. Są to na przykład: ból rozstania, rozterki przy podejmowaniu decyzji, lęk przed podróżą.

Gdybyśmy żyli tylko dziś i teraz, czyli po prostu jeden raz, nie znalibyśmy uczucia straty. Nasze dusze dźwigają jednak bagaż wspomnień, które przypominają o ciężarach strat, o płaczu, o samotności... „Dziś się nie dowiesz, co już przeżyłeś, a co jeszcze cię czeka", tak twierdzi Swami. „Tylko na dnie wspomnień możesz odnaleźć to, co najbardziej cię boli, a co uszczęśliwia. Owo dno wspomnień przypomina, że apogeum szczęść i nieszczęść już masz za sobą. Pokazuje ci je twoja podświadomość, w której zostały na wieki zapisane. Nowych nieszczęść nie możesz sobie jeszcze wyobrazić. Bądź pewien, że musisz przeżyć wszystko." Wielość dusz, wspomnień oraz przeżyć może stać się dla niektórych osób ciężarem nie do uniesienia. Konsekwencją tego jest prawdopodobnie schizofrenia - choroba, której przyczyny wciąż są nieznane.

Współcześni holiści, mówiąc o wielości dusz w jednej osobie, nie odkryli nic nowego. Opisy wędrówki dusz, które kiedyś wrócą w żywej postaci, znajdujemy w najstarszych kulturach świata. Każda z tych kultur „pozwala" owym powracającym duchom zachować jakieś doświadczenia z przeszłości.

 


Kontakt · Regulamin · Wymagania techniczne · Reklama · Wróżki SMS · Mapa strony · Partnerzy

© 2000-2009 Wydawnictwo Phoenix Press. Wszystkie prawa zastrzeżone
Projekt i realizacja: slyks.pl