RSS powiększ litery pomniejsz litery
astro.pl

Wróżby interaktywne

Do poprawnego wyświetlenia elementów strony, potrzebny jest plugin Flash Player.

Pobierz FlashPlayer

Ustami medium przemawiają duchy

przemawiaja-duchyLudzie, którzy odeszli, porozumiewają się z nami nawet po swojej śmierci. Niemal każdy jest w stanie nawiązać kontakt ze zmarłymi! Osobę, która potrafi rozmawiać z duchami, nazywa się "medium" - czyli środkiem, pośrednikiem między rzeczywistością a zaświatami.

Aby nawiązać kontakt z "drugą stroną", musi ona zapaść w trans. W tym stanie, podobnym do głębokiej hipnozy, świadomość człowieka śpi, natomiast jego ciało "zajmują" byty niematerialne. Pogrążone w transie medium mówi głosem ducha, którego wezwali uczestnicy seansu, podaje przy tym zaskakująco dokładne fakty z życia zmarłego. Po obudzeniu nie pamięta niczego.
Fenomen komunikacji ze światem zmarłych nazywany jest spirytyzmem (od angielskiego słowa "spirit", które znaczy "duch"). Ruch spirytystów powstał w ubiegłym wieku w Stanach Zjednoczonych. Wszystko zaczęło się od rodziny Foxów. W ich domu rozlegały się tajemnicze stuki. Trzy córki państwa Fox wkrótce nawiązały dialog z duchem - odpowiadał na ich pytania twierdząco, stukając raz, lub przecząco, stukając dwa razy. Dziecięca zabawa szybko przerodziła się w koszmar. Mieszkańcy domu słyszeli odgłosy walki, upadającego ciała, które potem najwyraźniej ciągnięto przez pokój. Okazało się, że w domu zamordowano niegdyś pewnego domokrążcę, a zwłoki pogrzebano w piwnicy. Przerażona rodzina wyprowadziła się, nie uciekła jednak przed duchem. Wkrótce i inni mieszkańcy Stanów Zjednoczonych zaczęli twierdzić, że w swych domach słyszą tajemnicze stuki, jęki, krzyki. Zjawisko rozprzestrzeniało się niczym epidemia, docierając aż do Europy.

W 1855 roku ruch spirytystyczny w Ameryce miał ponad dwa miliony zwolenników, w tym znanych uczonych i polityków. Jednak zjawy znane były już w starożytności. Wspominają o nich staroindyjskie podania i ludowe przekazy. Seanse spirytystyczne cieszyły się popularnością do II wojny światowej. Grupa osób siadała wokół okrągłego stołu, kładąc dłonie na blacie tak, by stykały się palcami. Jeden z uczestników pełniący rolę medium wpadał w trans. Duch odpowiadał na pytania, poruszając stolikiem na "tak" lub "nie". Można też było użyć talerza z zaznaczonymi literami alfabetu. Duch poruszał nim, aż kolejne litery ułożyły się w spójną, logiczną odpowiedź. Kontakt ze zmarłymi można nawiązać także dzisiaj: trzeba jedynie znaleźć dobre medium..

Zabłąkane dusze
Przekazy o nawiedzonych domach łączą się zazwyczaj ze starymi zamczyskami. W rzeczywistości ani wiek, ani wygląd budynku nie mają żadnego znaczenia. Nawiedzony może być każdy dom, w którym doszło do jakiejś tragedii. Obecnie uważa się, że każde gwałtowne, wstrząsające zdarzenie (takie jak zbrodnia, śmierć) wywołuje fale energetyczne, które krążą w danym miejscu jeszcze przez następne kilkaset lat. Ludzie szczególnie wrażliwi, obdarzeni zdolnościami parapsychicznymi, potrafią odbierać te fale. Nawiązanie pierwszego kontaktu ze światem żywych wzmacnia siły ducha i może on odtąd manifestować swą obecność wobec wszystkich, którzy znajdą się w pobliżu. Jak się go pozbyć?

Przede wszystkim należy odkryć, co wydarzyło się w nawiedzonym domu i dowiedzieć się, czy mamy do czynienia z duchem mordercy, czy ofiary. W pierwszym przypadku pozbycie się niepożądanego współlokatora bywa zazwyczaj dość trudne i wymaga pomocy osoby specjalizującej się w wypędzaniu duchów. Jeżeli ona zawiedzie, najlepiej wyprowadzić się z nawiedzonego domu, ponieważ rozzłoszczony duch może mścić się na jego mieszkańcach. Duch zmarłego może też przywiązać się do miejsca, w którym leżą jego szczątki. Dzieje się tak w przypadku wszystkich osób niepochowanych w poświęconej ziemi. Można odprawić ceremonię pogrzebową (zgodną z religią wyznawaną przez zmarłego). Jeżeli był katolikiem, należy modlić się za spokój jego duszy i opłacić kilka lub kilkanaście mszy w jego intencji.
 


Kontakt · Regulamin · Wymagania techniczne · Reklama · Wróżki SMS · Mapa strony · Partnerzy

© 2000-2009 Wydawnictwo Phoenix Press. Wszystkie prawa zastrzeżone
Projekt i realizacja: slyks.pl