RSS powiększ litery pomniejsz litery
astro.pl

Wróżby interaktywne

Do poprawnego wyświetlenia elementów strony, potrzebny jest plugin Flash Player.

Pobierz FlashPlayer

Rok 2011 pod opieką planety Wenus

Powracający co jakiś czas kult planety Wenus jest wyrazem naszego podświadomego lęku o zachowanie gatunku i odbiciem marzeń o miłości i bezpieczeństwie. Naukowcy mówią o niej „bliźniacza siostra Ziemi".

Nie ma na niej życia, choć promieniuje życiodajną energią. Jest symbolem Wiecznej Matki, ale także kobiety namiętnej. Kusi erotyką i sprzyja narodzinom. Wszechświat to „ocean energii" - żyjący organizm, złożony z ciała i duszy. Człowiek jest częścią tego „organizmu" - jest powiązany z kosmosem, a każda z planet odpowiada za konkretną sferę ludzkich uczuć. Przykładowo: Jowisz kontroluje poczucie władzy, natomiast Pluton wzmacnia ambicje i przemoc.

W naszym Układzie Słonecznym są tylko dwie planety, którym ludzkość nadała kobiece cechy: Ziemia i Wenus. Ziemia jest żywa, Wenus - w znanym nam sensie - nie. Obie kosmiczne damy są symbolami witalności i miłości. Aura Wenus jest pod tym względem znacznie silniejsza. Od czasów prehistorycznych aż do dzisiaj planeta ta kojarzyła się z kobiecością. Swoje imię otrzymała po rzymskiej bogini miłości i stała się opiekunką wszystkich cech kobiecych - zarówno tych dobrych, jak i złych. Dlatego też planeta poświęcona bogini Wenus stała się patronką kobiecości macierzyńskiej, ale także tej nieujarzmionej, pełnej seksu, pokus i sekretów.

Energia Wenus ma ogromny wpływ na wszystkich mieszkańców Ziemi. Nie tylko na tych, którzy urodzili się w okresie od października do maja, kiedy planeta ma najsilniejszą moc. Energii tej podlegamy w bardzo różnorodny sposób, a wpływ ów istnieje - co trzeba wiedzieć - niezależnie od naszej woli. Mogą go jednak zakłócić siły innych planet. Energia Wenus oddziałuje na nas przez osiem miesięcy w roku. Wieczorami odczuwamy ją od października do grudnia. Wtedy planeta dba o oczyszczenie aury istot ziemskich, pobudzenie serdeczności, uczuć rodzinnych, ukojenie i uspokojenie. Rankami Wenus „dotyka" nas od stycznia do maja. Jako Gwiazda Poranna zapewnia harmonię, zdrowe narodziny, szczerą miłość, bujność i swobodny rozkwit.
Latem jej siła zamiera - wówczas wszystkie istoty żywe pochłaniają przede wszystkim energię słoneczną. Słońce pomaga zaowocować temu, co „zasadziła" Wenus. We wrześniu budzi się jej moc po letnim uśpieniu. Jasność planety będzie się systematycznie nasilać. We wrześniu też słaba jeszcze jej energia łączy się z Merkurym - „wielkim posłańcem bogów", a w listopadzie i grudniu - z Jowiszem oraz Saturnem. Obie te „męskie" planety łagodzą pierwszy szalony impet wenusjańskich emocji. Badacze starych kultur na wszystkich kontynentach świata odkryli ślady władzy kobiet -matriarchatu. W społeczeństwach, gdzie one dominowały, bogiem była Wielka Matka. Nie istniała ona jednak tylko w symbolicznych wyobrażeniach.

Wielką Matkę uosabiała jasna planeta Wenus. Jej niezwykłą energię wyczuwali już nasi praprzodkowie. Dzięki swej jasności nie tylko wskazywała drogę i oswajała nocne strachy, ale czuwała też nad rodziną i domem, budziła i pomagała pielęgnować uczucia, które spajały całą społeczność. My i nasi przodkowie czujemy się bezpieczni, gdyż mamy w sobie zakodowane poczucie zakorzenienia, mistyczną łączność z Matką Naturą. Jej wyobrażeniem stała się właśnie jasna planeta Wenus. Jej energetyczny system pozwala na rozwój każdego człowieka i całej różnorodności natury. Daje pełnię płodności, uwodzicielski urok, wzmacnia siły twórcze. Jest także wojownicza i broni tych, których kocha. Dzięki obecności Wenus tkwi w nas świadomość istnienia kosmicznej matki (Ziemi bowiem nie możemy zaobserwować na niebie).

Ludziom od wieków potrzebne było bóstwo kobiece. Niebiańska opiekunka musiała zatem pojawić się też i w chrześcijaństwie. Wenus objawiła się jako Maria - jednak pozbawiona pełnej kobiecości - symbol czystości i opiekuńczości. Wiemy już, że Wenus jest patronką dobrych matek. A jacy są ludzie urodzeni w czasie, gdy planeta ta ma najsilniejszy wpływ? Psychologowie holiści powiadają: „Jesteś dzieckiem Wenus, gdy częściej wybierasz coś ładniejszego niż pożytecznego, kiedy poddajesz się namiętności bez dystansu, kiedy lubisz i umiesz się bawić, kiedy wprowadzasz barwy do życia innych ludzi. Jesteś pięknym bałaganiarzem i zdolnym budowniczym". Energia planety, jej kosmiczny wpływ, zwany „pyłem z Wenus", płynie do nas nie tylko z nieba. Przechodzi również od matki. Matki, która nie szczędzi dziecku czasu na naukę miłości, umiejętności okazywania uczuć, żywiołowości, otwartości na ludzi i świat. Matki, która w obronie indywidualnej osobowości dziecka potrafi przeciwstawić się nadmiernemu autorytetowi ojca, co pomoże dziecku, gdy dorośnie, w starciu z dominująco władczymi ludźmi. Wenus wzmacnia w człowieku typowo kobiece cechy i nie dotyczy to tylko pań. Mężczyźni, którzy okazują swe słabości i potrafią płakać, rzadziej chorują i są odporniejsi. Wpływ Wenus wzmaga też u panów dbałość o wygląd i stosunki z innymi ludźmi, wzmacnia uczucia przyjaźni i więzy z kobietami. Mimo popularności opinii, że „mężczyźni są z Marsa a kobiety z Wenus" - to jednak cechy wenusjańskie nie odbierają panom siły. Stępiają ich agresywność, ale zwiększają przy tym poczucie bezWenus, będąc opiekunką narodzin i rodziny, uwalniała też inne moce związane z cudem ludzkiego życia. Zapanowała nad erotyką, zachowaniami seksualnymi, a także rozwiązłością seksualną. Wenus zwalcza rywalizujące z nią przeciwieństwa: agresywnego Marsa, ponurego Saturna, zbyt ustabilizowanego Plutona (patronującego ciężkiej pracy), nadmiernie mądrego i władczego Jowisza oraz dominującego Słońca. Rozkosze miłości, sztuki, stołu, ubioru i ozdób - to domena Wenus.

Warto wspomnieć, że w dawnych czasach uważano, iż Wenus pomaga w zemście z miłości, a w nocy, gdy wyraźnie świeciła Gwiazda Wieczorna, czarownice i znachorki przygotowywały napoje miłosne. O dniach, gdy poeci umierali z miłości, pisano „stało się to wtedy, gdy mię Wenus pali". Zarzucano jej, że sprowadza sny i marzenia erotyczne, przynoszące niepokój i oddalające sen. Ta nieujarzmiona siła bogini i planety spowodowała, że jej nazwę nadano chorobom... „wenerycznym". O cechach Wenus warto pamiętać w 2011 roku, gdyż właśnie wtedy to ona przejmie swoją władzę nad nami od Słońca - opiekuna mijającego 2010 roku. Dodajmy, że bywa ona określana też mianem „Małego Szczęścia". Nieco przyziemnego, rodzinnego, ale gwarantującego wszystkim poddanym równowagę wewnętrzną i spokój, jakie zaznać można tylko przy boku matki, w prawdziwym cieple domowego ogniska. Czego życzymy Wam wszystkim.

 


Kontakt · Regulamin · Wymagania techniczne · Reklama · Wróżki SMS · Mapa strony · Partnerzy

© 2000-2009 Wydawnictwo Phoenix Press. Wszystkie prawa zastrzeżone
Projekt i realizacja: slyks.pl