Myśl pozytywnie i spełniaj marzenia
Romualda Kraś
W Stanach Zjednoczonych praca z afirmacjami okazała się przebojem lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Tysiące ludzi odkryło, jak ważne jest pozytywne myślenie i jak bardzo może zmienić się ich życie, jeśli tylko inaczej zaczną myśleć o sobie i o czekającej ich przyszłości.
Afirmacje to nic więcej, jak marzenia ubrane w słowa. Jeżeli będziemy powtarzać je wystarczająco często, zapiszą się w naszej podświadomości. A z chwilą, gdy nasze wewnętrzne „ja" uzna je za rzeczywistość, naprawdę , zaczną się spełniać! Metoda afirmacji wywodzi się z technik sugestii i autosugestii. Już od dawna wiadomo, że osoba pogrążona w transie hipnotycznym jest niezwykle podatna na sugestie. Hipnotyzer może zasugerować jej zupełną zmianę zachowania i utrzymać sugestię nawet
po wybudzeniu z transu. Podobną technikę wykorzystuje się w afirma-cjach - próbujemy „wmówić" naszej podświadomości, że to, o czym marzymy, jest rzeczywistością. Wbrew temu, co można by pomyśleć, to wcale nie jest łatwa praca. Dzieli się ją na trzy ważne etapy. Niewątpliwie najtrudniejszy jest etap pierwszy, polegający na zaakceptowaniu samego siebie. Możemy założyć specjalny zeszyt lub na pojedynczych
kartkach papieru zapisywać „miłe uwagi" skierowane do nas samych: „Ja - tu wstawiamy odpowiednie imię - kocham i akceptuję siebie taką, jaka jestem", „Taka, jaka jestem, zasługuję na miłość i szacunek innych" lub „Taka, jaka jestem, zasługuję na szczęście" Powtarzające się w afirmacjach zwroty sprawiają, że cała formułka brzmi trochę jak zaklęcie - i właśnie takie też ma działanie! Dlatego trzeba powtarzać ją jak najczęściej - odczytywać na głos, najlepiej przed lustrem, a także powtarzać w myślach rano i tuż przed zaśnięciem. Wtedy właśnie nasza podświadomość jest najbardziej podatna na sugestie. Sam tekst można oczywiście dowolnie zmienić, pod warunkiem jednak, że jego wymowa pozostanie taka sama: każdy człowiek zasługuje na miłość, bowiem każdy jest doskonały „tu i teraz" - właśnie taki, jaki jest.
Kolejny etap technik afirmacyjnych polega na „odpracowaniu" wszystkich doznanych krzywd i urazów. Dla własnego dobra musimy nauczyć się przebaczać innym ludziom. Nasza złość, zazdrość czy żal nie szkodzą przecież temu, kto naprawdę zawinił, lecz zatruwają nas samych. To nam się podnosi ciśnienie na myśl o doznanej krzywdzie, nasza energia marnuje się na coś zupełnie nieodpowiedniego. Dlatego właśnie tak ważne jest przebaczenie. Ono oczyszcza naszą psychikę i pozwala lepiej wykorzystać energię traconą na odczuwanie złości. Aby wybaczyć, nie musimy wcale spotykać się z osobą, która nas skrzywdziła. Do pierwszej afirmacji dopisujemy kolejną, np. „Wybaczam moim rodzicom, że opuścili mnie wtedy, kiedy ich najbardziej potrzebowałam", Wybaczam mężowi, siostrze, przyjaciółce..." - i odpowiednio kończymy zdanie. W chwili, gdy naprawdę przebaczymy tym, do których czuliśmy żal i złość, doświadczymy niemal fizycznej ulgi. Wrażenie jest takie, jakby nasze ciało opuszczał ogromny ciężar. Okres „odpuszczania win" trwa od kilku dni do kilku tygodni. Jego długość zależy od tego, jak bardzo gotowi jesteśmy odrzucić stare, złe wzorce zachowań i zastąpić je nowymi, znacznie dla nas zdrowszymi. Dopiero kiedy „wysprzątamy" naszą psychikę z negatywnych myśli, przechodzimy do ostatniego etapu pracy, czyli układania ostatecznego tekstu afirmacji. Spisujemy na kartce to, co chcielibyśmy zmienić: obojętne, czy chodzi nam o wygląd, zdrowie, pracę, dom... Na początek najlepiej pracować z jedną afirmacją, na przykład: „Z każdym dniem jem coraz mniej, staję się zdrowsza i szczuplejsza". Z czasem możemy dodawać kolejne zdania - zawsze wyrażone w czasie teraźniejszym i w trybie twierdzącym, gdyż tylko w takiej formie zostaną one prawidłowo odczytane przez naszą podświadomość. Nie mówmy nigdy „chcę" czy „pragnę", bo w ten sposób afirmujemy w sobie wieczne pragnienie. Zamiast więc powtarzać: „Pragnę być godna jego miłości" czy „Chcę być zdrowa", mówmy: „Jestem godna jego miłości" i „Jestem zdrowa".
Przy tworzeniu afirmacji unikajmy negatywnych określeń, np. „Uwalniam się od prześladującego mnie pecha". Znacznie lepiej będzie, gdy powiemy sobie: „Przyciągam szczęście". Pozytywna wymowa afirmacji lepiej wpłynie na naszą psychikę. Ostateczny tekst afirmacji może wiec brzmieć: „Ja - imię i nazwisko - kocham i akceptuję siebie. Z każdym dniem staję się szczuplejsza i zdrowsza. Otacza mnie miłość moich najbliższych. Jestem ceniona w firmie za moją pracę i otrzymuję wynagrodzenie, które starcza na potrzeby moje i moich bliskich". Układając pełny tekst afirmacji, zastanówmy się, czego naprawdę potrzebujemy w życiu: pewności siebie, dostatku, przyjaciół, odpoczynku... Każde pragnienie może zostać spełnione, jeżeli tylko damy sobie do tego prawo. Jeżeli uznamy, że zasługujemy na to, by życie ułożyło się zgodnie z naszymi marzeniami. Czyli wtedy, gdy nauczymy się kochać siebie.
| < Poprzedni | Następny > |
|---|




