RSS powiększ litery pomniejsz litery
astro.pl

Wróżby interaktywne

Do poprawnego wyświetlenia elementów strony, potrzebny jest plugin Flash Player.

Pobierz FlashPlayer

W rytmie czterech pór roku...

kwiaty_na_wodzieJuż w starożytności ludzie na całym świecie odprawiali rytuały oparte na zmianach zachodzących w przyrodzie. W starożytnym Egipcie taki cykl był wyznaczany przez wylewy Nilu, a w Europie wyznaczały go zmieniające się pory roku. Naturalne cykle określały też upływ czasu, który nierozerwalnie wiązał się z historią bóstw.

Dzięki temu wytworzył się podział na czas świecki, w którym ludzie zajmowali się pracą, zdobywaniem pokarmu, by potem wejść w czas święty, któremu towarzyszyły obrzędy religijne oraz świętowanie, urozmaicone zabawą i organizowaniem widowisk. Współczesny człowiek nadal funkcjonuje w tym rytmie, a celem świątecznej zabawy jest odtworzenie „czasu początku”. Na przykład Boże Narodzenie jest wspomnieniem przyjścia na świat Jezusa, a święta Wielkiej Nocy upamiętniają jego śmierć na krzyżu i zmartwychwstanie. Podstawową funkcją święta jest jednoczenie społeczności, a powtarzalność świąt wprowadza w nasze życie ład oraz pozwala przekazywać tradycję. Dzięki radosnemu świętowaniu kolejne pokolenia mogą zapamiętać ważne dla wspólnoty wydarzenia. Wspólna zabawa jest dla nas również sygnałem, że zbliża się czas przełomu, do którego trzeba się przygotować. Przykładowo obchody Wielkanocy symbolizują odkupienie win świata.

Wiosenne święta związane są przede wszystkim z budzeniem się przyrody do życia. Na całym świecie ludzie poprzez symboliczne gesty cieszą się z odejścia zimy. Dawniej równonoc wiosenna wyznaczała święto Matki Ziemi, a towarzyszące temu obrzędy magiczne miały wnieść do domostw energię i radość życia oraz zapewnić dobry urodzaj i powodzenie na cały rozpoczynający się wiosną rok. Najbardziej powszechnym i znanym zwyczajem jest symboliczne przepędzenie zimy, czyli tak zwane Topienie Marzanny. Wiosenne zabawy organizowane były również w maju. Do najbardziej popularnych należało stawianie wysokiego słupa, zwanego wiechą bądź majówką. Przyozdabiano go zielonymi gałęziami i wstążkami. W niektórych regionach słupy smarowano mydłem, a na wierzchołku stawiano cenne przedmioty, po które wdrapywali się chłopcy. Obecnie w maju organizowane są festyny i rodzinne imprezy plenerowe.

Wielkanoc obchodzimy w niedzielę po pierwszej pełni Księżyca, przypadającej po równonocy wiosennej. Nieprzypadkowo najważniejsze chrześcijańskie święto obchodzone jest wiosną. Wraz ze Zmartwychwstałym Jezusem do życia budzi się cała natura. Z obchodami Wielkanocy łączy się wiele tradycji. Najbardziej charakterystyczną jest święcenie pokarmów w Wielką Sobotę i zdobienie jajek, co w polskiej kulturze stało się jednym z elementów sztuki ludową. Poniedziałek Wielkanocny upływa pod znakiem śmigusa-dyngusa, zwyczaju, który nakazuje chłopcom oblewanie dziewcząt wodą. Z Wielkanocą łączą się też lokalne zwyczaje. W Krakowie bardzo popularny jest tak zwany „emaus", ludowa zabawa urządzana na pamiątkę drogi Apostołów do miasta Emaus. Dawniej chłopcy staczali w tym dniu popisowe walki na kije i zaczepiali dziewczęta, uderzając je gałązkami wierzby.

Obrzędy i zabawy odbywające się latem mają przede wszystkim związek z letnim przesileniem. Najkrótsza noc w roku była starosłowiańskim świętem zakochanych. Dopiero później Kościół, nie mogąc wykorzenić z obyczajowości ludowej corocznych obchodów pogańskiej Sobótki, nadał świętu patrona – Jana Chrzciciela. Święto zwane również Kupalnocką poświęcone jest przede wszystkim żywiołom wody i ognia, które mają oczyszczającą moc. Dlatego ich obchodom towarzyszyły rytualne kąpiele w rzekach i skoki przez ognisko. Zarówno Czesi, jak i Polacy tej nocy zakładali bydłu na rogi wianki, by ustrzec je przed chorobami i urokami czarownic. Serbowie od dogasających o świcie ognisk zapalali pochodnie i obchodzili z nimi zagrody oraz domostwa, co miało chronić przed złymi duchami i urokami. W Skandynawii natomiast palono ogniska na rozstajnych drogach albo nad brzegami jezior, wierzono bowiem, że woda, w której koniecznie trzeba było się zanurzyć, miała tej nocy lecznicze właściwości. Rytuał kąpieli przetrwał do dziś.

W słowiańskiej tradycji obchody nadejścia lata mają niezwykle romantyczny charakter. Dawniej w najkrótszą noc w roku ludzie wychodzili  na pagórki lub nad rzekę i przy licznych ogniskach bawili sie radośnie wśród muzyki i tańców aż do białego rana Jako że było to święto miłości i płodności zabawy te były często rozpustne, pełne wróżb miłosnych i magii. Największą popularnością cieszyło sie puszczanie na wode wianków plecionych z kwiatów i ziół.

Jesienią obchodzone są dożynki, czyli święto plonów. Dzisiaj mają one dwojaki charakter: religijny, związany z podziękowaniem Bogu za plony oraz ludowy, związany z zabawą z okazji zakończenia zbiorów.
We wrześniu u naszych południowych sąsiadów odbywają się też jesienne święta wina. Przede wszystkim świętują Słowacy i Węgrzy, którzy organizują liczne festiwale. Zapraszają turystów do wspólnego winobrania i świętowania. Dla turystów odbywają się pokazy winiarskie, umożliwiające zapoznanie się z etapami produkcji wina oraz jego degustację...

Dożynki, czyli święto plonów, są świętem etnicznym związanym z ziemiami dawnych Słowian. I obchodzone w czasie równonocy jesiennej, czyli 23 września, w pierwszy dzień jesieni. Dawniej w czasie dożynek starsi ludzie wróżyli przyszłość, a po obrzędach i modlitwach dziękczynnych organizowano biesiady i tańce. Dożynkową tradycją było wicie wieńca ze zbóż, kwiatów i czerwonej jarzębiny.

Zima, choć jest najmroźniejszą z pór roku, obfituje w gorącą, karnawałową zabawę. Karnawał, zwany też mięsopustem, jest czasem przygotowania do wstrzemięźliwości okresu Wielkiego Postu. Wywodzi się jednak od starożytnych kultów agrarnych, związanych z bóstwami płodności i urodzaju. Ma swoje korzenie w święcie obchodzonym w starożytnej Grecji ku czci Dionizosa, boga urodzaju i winnej latorośli. Od początku karnawał wiązał się z tańcami i zabawami, które miały zapewnić plony w przyszłości. W kulturze chrześciańskiej świat przed Wielkim Postem stawał się „światem na opak”, w którym błazen albo żebrak mógł zostać królem. W dawnej Polsce ostatnie trzy dni karnawału nazywano zapustami i obchodzono je bardzo hucznie.

 


Kontakt · Regulamin · Wymagania techniczne · Reklama · Wróżki SMS · Mapa strony · Partnerzy

© 2000-2009 Wydawnictwo Phoenix Press. Wszystkie prawa zastrzeżone
Projekt i realizacja: slyks.pl