Małgorzata Siastacz
Bardzo rzadko zdajemy sobie sprawę, jak wielką moc mają słowa, szczególnie te wypowiedziane w gniewie. Życzymy wtedy komuś śmierci, choroby i innych kłopotów. Pod wpływem naszej złości uwalniana jest potężna energia zła, która sprawia, że te życzenia spełniają się. Czas nie odgrywa tu żadnej roli. Klątwa może zacząć działać nawet w dalekiej przyszłości.
Na osobę, na którą została rzucona klątwa, spadają nieszczęścia. Człowiek zaczyna podupadać na zdrowiu, nie wiedzie się mu w życiu prywatnym i zawodowym. Trzeba również wiedzieć, że klątwa zawsze wraca do osoby, która ją rzuciła. Jedynym sposobem, by zniszczyć moc klątwy, jest odwrócenie życzenia - wypowiedzenie błogosławieństwa. Jeżeli to nie skutkuje, należy zwrócić się do osoby, która potrafi odczyniać uroki. Rzeczą istotną jest także to, że sami możemy ściągnąć na siebie nieszczęście, złorzecząc pod swoim adresem, nie akceptując własnego życia. Podobnie rodzice mogą zniszczyć przyszłość dziecka, nieustannie je krytykując czy pogardzając nim.
Zanim powiemy cokolwiek w gniewie, powinniśmy się dobrze zastanowić, ponieważ w innym wypadku możemy wyrządzić komuś krzywdę.