| Wiadomości od nieświadomości |
|
Sen spada na twoje powieki, a po chwili przed oczami pojawiają ci się obrazy bez sensu. A może mają sens, tylko głęboko ukryty?
To, że przesypiamy jedną trzecią część swojego życia, ma swoje uzasadnienie - bez snu byśmy nie przeżyli. Tak jak nie jesteśmy w stanie funkcjonować bez wody czy jedzenia. Już po kilku bezsennych nocach ludzki organizm jest wycieńczony. Mózg też - pojawiają się halucynacje i zaburzenia tożsamości. Dlatego tak ważne jest, by dostarczyć organizmowi odpowiedniej dawki snu. Odpowiedniej, czyli jakiej? Benedyktyni, którzy dzielą dobę na trzy równe części, uważają, że spać trzeba tyle samo, co pracować i odpoczywać, czyli osiem godzin. Tę teorię zdają się potwierdzać badania naukowe, które dowodzą, że najdłużej żyją osoby, które przesypiają od siedmiu do ośmiu godzin na dobę. Sen krótszy o połowę to dwa razy większe prawdopodobieństwo przedwczesnej śmierci. Podobnie zresztą jak zbyt długie leniuchowanie w łóżku. Jednak znaczenie ma dla nas nie tylko sam fakt, że śpimy, ale także to, że wówczas... śnimy. Marzenia senne, bo tak fachowo nazywa się wizje, są świetnym sposobem na rozładowanie napięć, które skumulowały się w ciągu dnia. Marzenia senne są też odpowiedzią na wszystko, co nas trapi. I to jest chyba najbardziej intrygujący aspekt tego zjawiska. To, o czym śnimy, może nam wiele powiedzieć o nas samych, o naszych głęboko ukrytych lękach czy pragnieniach. Nawet tych, o których nie chcemy myśleć lub takich, z których nawet nie zdajemy sobie sprawy. Psychologowie wyjaśniają, że dzieje się tak, bo są to rzeczy tkwiące w naszej nieświadomości - części umysłu, nad którą nie mamy kontroli, nazywanej czasami błędnie podświadomością. Ma ona szansę dojść do głosu tylko wówczas, gdy świadomość odpoczywa, czyli właśnie podczas snu. Dlatego warto zapamiętywać marzenia senne i zastanowić się nad ich treścią, bo być może nasza nieświadomość ma nam do przekazania jakieś istotne wieści. FACECI ŚNIĄ INACZEJ
|



